foto relacja
Bryjarka, Bereśnik 30.05.2010
Trasa: Szczawnica - Bryjarka - Bereśnik - Sewerynówka
Liczebność grupy: 2 osoby
Trzeci i ostatni dzień maratonu Boćka z Marcelem, tym razem start po mszy św w Szczawnicy
na Bryjarkę. Łatwe i szybkie dojście żółtym szlakiem, ze szczytu piekny widok
na Pieniny Małe i Szczawnicę. Przy krzyżu robimy kilka fotek i dalej na Bereśnik do schroniska.
Szlak dość prosty jednak przy większej temperaturze czekają niespodzianki w postaci żmijii wylegiwujących sie na ścieżkach
tak mniej więcej na wysokości ostatnich domów. Trasa bardzo malownicza natomiast samo schronisko jedyne w swoim
rodzaju, odbiegające od standartów swym przygotowaniem na turystów. Ale to w pozytywnym znaczeniu. Po odpoczynku ruszamy dalej
ścieżką dydaktyczną lub szlakiem lokalnym na Sewerynówkę, trochę problemów bo w paru miejscach słabo znaczone, również sama
końcówka to niezła jazda w dół dość ostro. Po zejściu udajemy się do kaplicy a następnie główny cel czyli
wodospad Zaskalnik. Wysokość około 6 m pięknie wyżłobione koryto, jest na co patrzeć. Jednak czas goni bo po obiedzie powrót
do Rzeszowa. Do Szczawnicy wracamy niebieskim szlakiem. Trzy dni we dwóch ostro sobie pozwoliliśmy bo w sumie zrobiliśmy
około 60 km, więc sporo jak na dwa dni dojazdowe i jeden dzień cały w górach.
Godne uwagi: Bryjarka, Bereśnik, wodospad Zaskalnik
Trudności: trochę słaba znaczona ścieżka na Sewerynówkę, uwaga dość ostre zejście z Bereśnika
STRONA GŁÓWNA
Wszystkie zdjęcia są naszą własnością, kopiowanie dozwolone,
publikowanie bez naszej zgody zabronione.